Tadeusz ROLKE

Wódeczka kupowana po nocy od ‚prywatnej inicjatywy’, pod okiem Milicji Obywatelskiej na bazarze na Polnej, najlepsze schabowe w stolicy, flaki Tadeusz Rolke, fotograf, wspomina smaki PRL-u. A przy okazji opowiada o otwartych małżeństwach, rozwiązłych studentach i ówczesnych sposobach na antykoncepcję. Oraz rasowych podrywaczach i tym, czy hipster może mieć namiętności.

tekst: wyborcza.pl

DeGustacje: Tadeusz Rolke

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s